Aktualności

Dość bierności PO wobec przemocy wymierzonej w kobiety. Domagamy się ratyfikacji konwencji.

Partia Zieloni domaga się natychmiastowej ratyfikacji konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Dość bierności rządu wobec przemocy wymierzonej w kobiety. Każdego miesiąca z powodu doznanej przemocy umierają w Polsce cztery kobiety.
– Wycofanie przez Marszałek Ewę Kopacz z wczorajszego porządku obrad sprawozdania komisji  sprawiedliwości na temat rządowego projektu ustawy o ratyfikacji konwencji o zapobieganiu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej jest skandalicznym i oburzającym gestem w stronę PiS. Każdy kolejny miesiąc zwłoki przy ratyfikacji konwencji to igranie z życiem i zdrowiem polskich kobiet. – twierdzi Agnieszka Grzybek, przewodnicząca Partii Zieloni.
–  Według badań, co trzecia kobieta doświadczyła jakiejś formy przemocy.  Statystycznie co 40  sekund krzywdzona jest kolejna. Skala problemu  pokazuje, że nie są to  pojedyncze przypadki, że kobiet nie biją tylko  psychopaci i socjopaci – tłumaczy Marcelina Zawisza, członkini Zarządu Partii i działaczka na rzecz praw kobiet. – Konwencja ma chronić kobiety przed wszelkimi  formami przemocy oraz  dyskryminacji. Ma również pokazać, że przemoc ma płeć, że istnieje  związek pomiędzy dyskryminacją kobiet a przemocą stosowaną wobec nich.  Wycofanie konwencji z porządku obrad przez Kopacz to znak, dla sprawców przemocy, że mogą czuć się pewnie i bezkarnie – dodaje.
Kalendarium bierności Platformy:

7 kwietnia 2011 roku – Komitet Rady Ministrów Europy przyjmuje dokument Konwencji Rady Europy w sprawie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Od tej pory organizacje kobiece i antydyskryminacyjne walczą o podpisanie Konwencji przez Polskę. W walkę angażują się m.in. Feminoteka, Amnesty International czy “Niebieska linia”.

Marzec 2012 – premier Donald Tusk stwierdza, że “co do istoty konwencji nie ma żadnych wątpliwości” i zapowiada, że “niebawem” zostanie przedstawiona do ratyfikacji.

Kwiecień 2012 – Jarosław Gowin, ówczesny Minister Sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska stwierdza, że konwencja jest “wyrazem ideologii feministycznej” i w związku z tym nie powinna zostać podpisana przez polski rząd. Dochodzi do sporu pomiędzy nim, a ówczesną  pełnomocniczką ds. równego traktowania, Agnieszką Kozłowską-Rajewicz, która próbuje wytłumaczyć ministrowi pojęcia takie jak “gender”.

Maj 2012 – Swoje stanowisko na temat Konwencji publikuje Zespół ds. Rodziny Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. “Konwencja ta (…) wprowadza obowiązek walki z tradycją i dorobkiem cywilizacyjnym, które są traktowane jako zagrożenia.” – piszą autorzy listu. Twierdzą również, że celem Konwencji jest promocja homoseksualizmu i transseksualizmu. Powstaje też list organizacji katolickich, wg których dokument ma charakter “antycywilizacyjny”.
Czerwiec 2012 – o podpisanie Konwencji RE apeluje do Polski Rada Praw Człowieka ONZ. Premier w wywiadzie dla Tygodnika Powszechnego stwierdza, że “nie ma pośpiechu”. „Konwencja według sceptyków może wymuszać na państwie zakaz promowania tradycyjnego modelu rodziny jako kulturowego stereotypu. Czy to oznacza, że np. część lektur powinna zniknąć z naszego życia, bo są nacechowane stereotypowym widzeniem?” – pytał, zaznaczając, że jest zwolennikiem podpisania dokumentu i że “ma obsesję ma punkcie przemocy w rodzinie”. Jarosław Gowin stwierdza z kolei, że Konwencja to “niechlujnie napisany dokument” i że przyjęcie go godzi w suwerenność Polski.


Lipiec 2012 – Donald Tusk obiecuje podpisanie Konwencji w ciągu trzech tygodni. Jarosław Gowin stwierdza, że dokument może prowadzić do legalizacji małżeństw homoseksualnych i “może być wykorzystana do uderzenia w takie wartości, jak macierzyństwo.”

Wrzesień 2012 –  Agnieszka Kozłowska – Rajewicz obiecuje podpisanie Konwencji w pierwszej połowie miesiąca.

Grudzień 2012 – Polska podpisuje Konwencję Rady Europy w sprawie przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz zapowiedziała, że prace nad ratyfikacją dokumentu zajmą kolejne dwa lata.

Kwiecień 2013 – Polskie prawo zaczyna być dostosowywane do założeń Konwencji, gwałt staje się przestępstwem ściganym z urzędu, a nie na wniosek ofiary.

Październik 2013 – Amnesty International zaczyna zbiórkę podpisów, domagając się jak najszybszej ratyfikacji Konwencji.

Sierpień 2014 –
Sejmowe Komisje: Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Spraw Zagranicznych skierowały projekt ustawy ratyfikacji Konwencjpod obrady Sejmu.

9 września 2014 –
Na wniosek Prawa i Sprawiedliwości Marszałek Ewa Kopacz, kandydatka PO i PSL na nowego premiera, zdjęła ustawę ratyfikacyjną z porządku obrad Sejmu. 

Kontakt w sprawie:

Agnieszka Grzybek – przewodnicząca Partii Zieloni, 600 120 965
Marcelina Zawisza – przewodnicząca warszawskiego koła, Partii Zieloni, 510 166 954

Biuro Prasowe Partii Zieloni
880 916 146

Konwencja antyprzemocowa