Aktualności, Uchwały Rady Krajowej

Nie chcemy nowych odkrywek! Uwagi do „Białej księgi ochrony złóż kopalin”

Ministerstwo Środowiska w swoim projekcie ochrony surowców kopalnych promuje lobby węglowe kosztem lokalnych społeczności i przyrody – uważa Rada Krajowa Partii Zieloni. Poniżej uwagi wysłane do ministerstwa w ramach konsultacji społecznych.

Sz. P.

Jan Szyszko

Ministerstwo Środowiska

Wawelska 52/54
00-922 Warszawa

 

Uwagi do „Białej księgi ochrony złóż kopalin”

 

Szanowny Panie Ministrze,

odpowiadając na zaproszenie do składania uwag do „Białej księgi ochrony złóż kopalin”, Rada Krajowa Partii Zieloni pragnie wyrazić swoje stanowisko w sprawie zaproponowanych w tym dokumencie rozwiązań oraz zarysowanego w nim kierunku polityki państwa w odniesieniu do kopalin, w tym zwłaszcza złóż węgla kamiennego i brunatnego.

 

  1. Sposób przeprowadzenia konsultacji

 

W pierwszej kolejności pragniemy odnieść się do trybu przeprowadzenia konsultacji.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Ministerstwa, nie został stworzony portal służący do prowadzenia dyskusji na tematy poruszone w księdze. Nie zorganizowano także zapowiadanej serii konferencji. Ministerstwo nie poinformowało opinii publicznej w zadowalający sposób o prowadzonych konsultacjach, mimo że sprawy poruszane w białej księdze mają ogromne znaczenie i potencjalnie bardzo poważne konsekwencje dla mieszkanek i mieszkańców wielu obszarów w Polsce (potencjalnym skutkiem wprowadzenia w życie propozycji zawartych w księdze będzie uszczuplenie uprawnień gmin do decydowania o zagospodarowaniu przestrzennym i kształtowania lokalnej gospodarki oraz kierunków rozwoju na szczeblu lokalnym). Konsultacje trwały ponadto bardzo krótko, bo zaledwie nieco ponad miesiąc.

Uważamy zatem, że konsultacje przeprowadzono zbyt pobieżnie i że przed podjęciem jakichkolwiek decyzji politycznych konieczna jest dalsza pogłębiona debata na temat sensu podnoszenia poziomu ochrony złóż kopalin w Polsce. Debata taka powinna być otwarta i inkluzywna, a jej elementem powinno być przedstawienie tematyki białej księgi ogółowi społeczeństwa w bardziej przystępny sposób.

 

  1. Znaczna i nieuzasadniona ingerencja w uprawnienia gmin wynikające z przyjętych w Polsce rozwiązań ustrojowych dot. samorządu terytorialnego

 

W białej księdze widać dążenie do odebrania gminom części uprawnień w zakresie planowania przestrzennego, motywowane chęcią zagwarantowania Skarbowi Państwa nieograniczonej możliwości korzystania z kopalin, których jest właścicielem.

Logika uzasadnienia prawnego jest naszym zdaniem kuriozalna. Autorzy księgi piszą:

Przyznanie gminie decydującego głosu w rozpatrywanym zakresie uznać można za naruszające reguły wynikające z Konstytucji. Trzeba bowiem pamiętać, że w świetle art. 64 ust. 3 ustawy zasadniczej, własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności. Co prawda przepis ten zamieszczony został w rozdziale dotyczącym wolności i praw ekonomicznych, socjalnych oraz kulturalnych i odnosi się wprost do wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela, trudno jednak przyjąć, że własność przysługująca Skarbowi Państwa nie podlega tak daleko idącej ochronie.”

 

Rozumowanie to stawia prawo Skarbu Państwa do korzystania z kopalin ponad ważnym interesem społecznym, jakim jest prawo samorządu terytorialnego, gmin oraz ich mieszkanek i mieszkańców, do decydowania, za pomocą prawa miejscowego, o sposobie zagospodarowania przestrzeni, kierunku rozwój gospodarczego czy sposobach ochrony przyrody. Partia Zieloni nie zgadza się z takim antydemokratycznym interpretowaniem Konstytucji RP. Mieszkańcy polskich gmin mają prawo do życia w czystym i niezdegradowanym środowisku oraz do decydowania o sprawach swojej gminy zgodnie z przepisami o samorządzie terytorialnym. Prawo to nie powinno być zawieszane w imię interesów sektora wydobywczego.

 

Autorzy białej księgi przyznają, że w przypadku przyjęcia preferowanego i rekomendowanego przez nich wariantu działania, czyli odrębnego reżimy ochrony złóż strategicznych, gminy poniosą znaczne koszty w związku z obowiązkiem zmiany lub przyjęcia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (odszkodowania dla właścicieli nieruchomości), a także w związku z niemożnością kształtowania działalności gospodarczej i rozwoju przestrzennego zgodnie z wolą mieszkańców, co będzie blokować rozwój gmin (zwracają na to uwagę np. samorządowcy w Puszczykowie). W białej księdze nie ma mowy o żadnych konkretnych rekompensatach dla gmin z tego tytułu. Jest to typowy przykład uspołeczniania kosztów zewnętrznych generowanych przez przemysł wydobywczy: wiadomo przecież, że do eksploatacji chronionych złóż dojdzie tylko wtedy, gdy będzie to biznesowo opłacalne, a prowadzić ją będą przedsiębiorstwa, które zyski z tej działalności przekażą swoim akcjonariuszom. Koszty zaś poniosą gminy i ich mieszkańcy. Nie zgadzamy się na takie postępowanie.

Warto również zauważyć, że w najbardziej skrajnym przypadku (miejscowość Mosina),  ochrona i eksploatacja złoża węgla brunatnego oznaczałaby pozbawienie znacznej części aglomeracji poznańskiej dostępu do wody pitnej. Przypominamy Panu Ministrowi, że zasoby wody pitnej są w Polsce ograniczone a ich ochrona powinna być również traktowana jako zadanie strategicznie, naszym zdaniem ważniejsze niż ochrona złóż węgla. Woda jest niezbędna do życia i – w przeciwieństwie do węgla – nie da się jej niczym zastąpić.

 

  1. Wątpliwe uzasadnienie dla priorytetowego traktowania ochrony złóż węgla

Przeważająca większość złóż kopalin wymienionych w białej księdze to złoża węgla kamiennego i brunatnego. Ze względu na sytuację i perspektywy energetyki węglowej, niezrozumiałe jest stawianie ochrony złóż węgla ponad ważnym interesem społecznym tj. ponad prawem gmin do kształtowania własnego rozwoju gospodarczego i przestrzennego zgodnie z demokratycznymi zasadami zapisanymi w polskim prawie. Szczególnie w przypadku złóż węgla brunatnego, a więc potencjalnych odkrywek, stanowiących jeden najbardziej uciążliwych i społecznie szkodliwych sposobów eksploatacji kopalin, należy mieć świadomość, że najprawdopodobniej nie będzie gospodarczego uzasadnienia dla powstania tego typu kopalń i eksploatacji złóż. Wydobycie węgla przy obecnych cenach tego surowca na rynkach światowych jest coraz mniej opłacalne, a polski węgiel jest wypierany przez węgiel z importu, zwiększając naszą zależność energetyczną i pogarszając poziom bezpieczeństwa energetycznego kraju.  W świetle zmian zachodzących w gospodarce światowej oraz globalnej decyzji o przejściu na odnawialne źródła energii, potwierdzonej podpisanym właśnie paryskim porozumieniem klimatycznym, Polska nie ma innego wyjścia jak również przestawiać się stopniowo na odnawialne źródła energii. W przeciwnym razie grozi nam pogłębiające się uzależnienie energetyczne i zacofanie technologiczne oraz zastój gospodarczy wynikający z zaprzepaszczenia możliwości rozwoju i tworzenia miejsc pracy, jakie daje rozwój odnawialnej energetyki. Wszystkie argumenty wskazują na to, że od węgla będziemy stopniowo odchodzić. W tej sytuacji blokowanie rozwoju innych form ludzkiej działalności na poziomie gmin oraz niszczenie środowiska przyrodniczego w imię zabezpieczenia możliwości wydobywania węgla jest bezcelowe – ten węgiel najprawdopodobniej i tak zostanie w ziemi.

 

W związku z tym raz jeszcze domagamy się otwartej, rzetelnej i uczciwej dyskusji o kosztach wprowadzenia proponowanych w białej księdze rozwiązań (które to koszty są znaczne i nieuniknione), oraz o potencjalnych (niejasnych naszym zdaniem) korzyściach z tych rozwiązań. Jesteśmy przekonani, że wynik takiej dyskusji, o ile tylko zostanie do niej dopuszczone społeczeństwo zgodnie z cywilizowanymi zasadami prowadzenia konsultacji społecznych, będzie zgoła inny niż wnioski autorów białej księgi.

 

Rada Krajowa Partii Zieloni

Warszawa, 15 grudnia 2015 r.